W gminie Książ Wielkopolski zakończono trwające od dłuższego czasu poszukiwania mężczyzny skazanego za szereg internetowych oszustw. Policjanci lokalnego posterunku zatrzymali sprawcę 19 lutego, a teraz przed nim kara dwóch i pół roku pozbawienia wolności. Sprawa budziła niepokój wśród mieszkańców, szczególnie wśród osób, które padły ofiarą jego działań. Zatrzymanie kończy okres niepewności i przynosi ulgę poszkodowanym.

Jak działał oszust internetowy

Osoby poszukujące nowych znajomości w sieci coraz częściej stają się celem oszustów matrymonialnych. Ich metody opierają się na szybkim budowaniu relacji i zdobywaniu zaufania ofiar. Sprawca, którego zatrzymano w Książu Wielkopolskim, wykorzystywał właśnie takie schematy, nawiązując kontakt przez media społecznościowe i stopniowo angażując swoje ofiary emocjonalnie.

Po etapie zdobywania zaufania, oszust przechodził do przedstawiania wymyślonych problemów – najczęściej finansowych lub zdrowotnych – i prosił o wsparcie pieniężne. Ofiary, przekonane o szczerości jego intencji, często decydowały się na przekazanie środków.

Co powinno wzbudzać czujność

Warto znać charakterystyczne sygnały ostrzegawcze. Jeśli nowo poznana osoba szybko wyznaje uczucia bez osobistego spotkania, unika rozmów wideo lub próbuje izolować od bliskich, należy zachować szczególną ostrożność. Typowym elementem takich oszustw jest również prośba o przekazanie pieniędzy czy udostępnienie poufnych danych.

Jak się chronić

Policja przypomina, by dokładnie sprawdzać zdjęcia wykorzystywane przez rozmówców w sieci, korzystając z narzędzi wyszukiwania obrazów. Nie należy udostępniać materiałów o charakterze intymnym, które mogą zostać wykorzystane do szantażu. Przekazywanie pieniędzy poznanej w internecie osobie zawsze wiąże się z ryzykiem – niezależnie od okoliczności czy opowiadanej historii.

W przypadku jakichkolwiek wątpliwości lub podejrzeń należy natychmiast przerwać kontakt i poinformować policję. Szybka reakcja może zapobiec kolejnym przestępstwom i ochronić innych mieszkańców przed podobnym losem.

Źródło: Policja Wielkopolska