W ubiegłym tygodniu Poznańska Wilda stała się centrum literackiej uwagi dzięki wyjątkowemu wydarzeniu, które przyciągnęło licznych pasjonatów książek i kultury. Zamkowy Klub Książki zorganizował szczególne spotkanie, podczas którego uczestnicy mieli okazję zagłębić się w powieść „Kariera Nikodema Dyzmy” autorstwa Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Żywa dyskusja była nie tylko analizą literacką, ale również wspomnieniem Romana Wilhelmiego, aktora nieodłącznie związanego z Wildą, który wcielił się w postać Dyzmy w pamiętnej adaptacji filmowej z 1980 roku.
W hołdzie Romanowi Wilhelmowi
Po zakończeniu literackich debat, uczestnicy udali się na ul. Sikorskiego, wcześniej znaną jako ul. Strumykowa, by oddać hołd Romanowi Wilhelmowi. To właśnie tutaj, w sercu Wildy, przyszedł na świat ten wybitny aktor, którego osiągnięcia w polskiej kinematografii upamiętnia tablica pamiątkowa, ufundowana z inicjatywy Rady Osiedla Wilda. Wizyta na tej ulicy była doskonałą okazją do refleksji nad bogatym dorobkiem artystycznym Wilhelmiego i jego niegasnącym wpływem na lokalną kulturę.
Wsparcie lokalnych instytucji
Organizacja tego inspirującego spotkania nie byłaby możliwa bez zaangażowania i wsparcia lokalnych instytucji. Wyrazy szczególnej wdzięczności kierowane są do Centrum Kultury Zamek za aktywną współpracę oraz Studio Chaos Wilda, które użyczyło przestrzeni dla członków Klubu Książki. Po zakończeniu oficjalnej części spotkania, uczestnicy przenieśli się do Muralecafe, gdzie rozmowy kontynuowano w swobodnej atmosferze, co spotkało się z entuzjastycznym przyjęciem.
Upamiętnienie i refleksja
Spotkanie odbyło się pod przewodnictwem Rady Osiedla Wilda i było częścią obchodów 90. rocznicy urodzin Romana Wilhelmiego. Wydarzenie stało się nie tylko momentem literackiej refleksji, ale również sposobnością do oddania czci aktorowi, którego dziedzictwo pozostaje żywe w pamięci mieszkańców Wildy i miłośników jego twórczości.
Ta literacka uczta na Wildzie to nie tylko celebrowanie sztuki pisarskiej, ale także wzbogacenie lokalnej tożsamości kulturalnej. Dzięki takim inicjatywom, pamięć o wybitnych postaciach, takich jak Roman Wilhelmi, jest pielęgnowana, a lokalna społeczność czerpie z nich inspirację do dalszego organizowania podobnych wydarzeń.
Źródło: facebook.com/radaosiedlawilda
