Defibrylator dostępny na zewnątrz firmy został skradziony w nocy, przez co przez pewien czas nie można było użyć go do ratowania życia. Policjanci odzyskali urządzenie po zatrzymaniu podejrzanego, do którego doszło jeszcze tego samego ranka.
Do kradzieży doszło 4 listopada około godziny 1 w nocy. Ze ściany przedsiębiorstwa zniknął defibrylator AED wraz z elektrodą i torbą transportową. Wartość zestawu oszacowano na niemal 6 tys. zł.
Zatrzymanie i zarzut kradzieży
Policjanci szybko ustalili osobę podejrzewaną o zabranie sprzętu. Tego samego ranka zatrzymali 47-letniego mieszkańca Ostrowa Wielkopolskiego. Mężczyzna był trzeźwy.
Zatrzymany usłyszał zarzut kradzieży i przyznał się do winy. Nie potrafił racjonalnie wyjaśnić swojego postępowania. O jego odpowiedzialności zdecyduje sąd.
Dlaczego dostęp do AED ma znaczenie?
Defibrylator AED pomaga ratować osobę, u której doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Umieszczenie urządzenia w miejscu dostępnym dla każdego pozwala rozpocząć pomoc jeszcze przed przyjazdem ratowników.
W tej sprawie sprzęt udało się odzyskać, ale podczas jego nieobecności nie był dostępny dla osoby, która mogłaby go pilnie potrzebować. Przy zatrzymaniu krążenia liczy się każda minuta, dlatego skutki takiej kradzieży mogą wykraczać poza samą wartość urządzenia.
Źródło: Policja Wielkopolska – Portal polskiej Policji
