W gminie Rokietnica doszło do zdarzenia, które mogło skończyć się tragicznie, gdyby nie szybka reakcja lokalnej policji. Życie 53-letniego mieszkańca zostało uratowane przez dwóch funkcjonariuszy, st. sierż. Alicję Gontarz i sierż. Andrzeja Wilhelma, którzy patrolując okolicę, zauważyli unoszący się dym z jednego z domów.
Czujna obserwacja i błyskawiczne działanie
Funkcjonariusze podczas rutynowego patrolu dostrzegli coś, co natychmiast przykuło ich uwagę – dym wydobywający się z budynku. Bezzwłocznie podjęli decyzję o interwencji, wiedząc, że czas ma kluczowe znaczenie. Ich reakcja była natychmiastowa, co pozwoliło na szybkie opanowanie sytuacji.
Podjęcie ryzyka w zadymionym domu
Po wejściu do budynku funkcjonariusze napotkali na gęsty dym, co znacząco utrudniało widoczność. W tych trudnych warunkach odnalezienie poszkodowanego wymagało nie tylko odwagi, ale i umiejętności. Dzięki ich zdecydowanemu działaniu, mężczyznę udało się bezpiecznie ewakuować z płonącego domu.
Profesjonalizm i doświadczenie na wagę życia
Oprócz roli policjanta, sierż. Andrzej Wilhelm pełni funkcję strażaka w Ochotniczej Straży Pożarnej w Napachaniu. Jego wiedza z zakresu ratownictwa pozwoliła na skuteczne powstrzymanie rozprzestrzeniania się pożaru, co było kluczowe przed przybyciem straży pożarnej.
Odwaga i profesjonalizm w służbie społeczeństwu
Dzięki determinacji i odwadze st. sierż. Alicji Gontarz oraz sierż. Andrzeja Wilhelma, incydent zakończył się pełnym sukcesem. Ich szybka reakcja zapobiegła potencjalnej tragedii, a 53-letni mieszkaniec gminy Rokietnica zawdzięcza im swoje życie. To wydarzenie podkreśla, jak nieocenione są determinacja i gotowość do działania w zawodzie policjanta, co buduje poczucie bezpieczeństwa w lokalnej społeczności.
Źródło: facebook.com/PolicjaPoznan
