Wieczorem na ulicy Święty Marcin w Poznaniu doszło do niebezpiecznego zdarzenia, które przyciągnęło uwagę zarówno przechodniów, jak i policjantów. 20-letni kierowca BMW, próbując efektownie wprowadzić auto w kontrolowany poślizg, zdecydował się na popis w samym centrum miasta. Jego zachowanie natychmiast zauważyli funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego, którzy zareagowali i zatrzymali pojazd do kontroli. Okazało się, że konsekwencje tego przejazdu będą dla młodego kierowcy wyjątkowo poważne.

Nie tylko brawura – wykryte nieprawidłowości techniczne

Podczas policyjnej kontroli ujawniono, że samochód nie spełnia wymagań technicznych niezbędnych do bezpiecznego poruszania się po drogach. Najpoważniejsze zastrzeżenia dotyczyły tylnych kół ustawionych w sposób niezgodny z przepisami, co potocznie określa się jako „przekoszenie”. Dodatkowo ujawniono braki w wymaganym wyposażeniu auta. Te nieprawidłowości nie tylko są niebezpieczne, lecz także stanowią naruszenie obowiązujących norm. W efekcie policjanci nałożyli na kierowcę mandaty na łączną kwotę 3500 zł, co podkreśla wagę wykroczeń.

Pojazd usunięty z ruchu i dalsze postępowanie wobec kierowcy

Stan BMW uznano za na tyle zły, że nie pozwolono mu wrócić na ulicę – samochód został odholowany na parking depozytowy. Na tym jednak sprawa się nie kończy. Za niebezpieczne zachowanie na publicznej drodze oraz za stwarzanie ryzyka dla innych uczestników ruchu, policja skierowała wobec kierowcy wniosek o ukaranie do sądu. Obecne przepisy przewidują surowe sankcje za takie wykroczenia – młody mężczyzna musi się liczyć z możliwością dalszych kar, znacznie wykraczających poza nałożone już mandaty.

Dlaczego takie popisy są realnym zagrożeniem?

Wykonywanie driftów w zatłoczonym centrum miasta to nie tylko lekkomyślność, ale przede wszystkim poważne niebezpieczeństwo dla pieszych, rowerzystów i innych kierowców. Nagłe utraty kontroli nad pojazdem w takich okolicznościach mogą doprowadzić do wypadku, którego skutki są trudne do przewidzenia. Policja stanowczo przypomina, że ulice służą do bezpiecznego przemieszczania się, a nie do popisów. Osoby zainteresowane sportową jazdą powinny wybrać profesjonalny tor, gdzie ryzyko dla postronnych osób jest zminimalizowane.

Przestroga dla kierowców – dbałość o bezpieczeństwo i przepisy

Sprawa z ul. Święty Marcin to wyraźny sygnał dla mieszkańców i wszystkich zmotoryzowanych, by unikać ryzykownych zachowań na drogach. Dbałość o stan techniczny samochodu oraz przestrzeganie zasad ruchu drogowego to podstawa, by chronić siebie i innych uczestników ruchu. Działania policji pokazują, że nie ma tolerancji dla łamania przepisów, niezależnie od wieku czy doświadczenia kierowcy. Tylko odpowiedzialność i zdrowy rozsądek mogą zapewnić bezpieczeństwo na poznańskich ulicach.

Źródło: facebook.com/PolicjaPoznan