W ciepłe popołudnie 21 września, podczas spaceru ulicami Mosiny, policjant z Komisariatu Policji w Puszczykowie, będący poza służbą, zauważył kobietę, której twarz wydała mu się niepokojąco znajoma. Mężczyzna szybko zidentyfikował ją jako osobę poszukiwaną przez wymiar sprawiedliwości. Niezwłocznie poinformował kolegów z komisariatu w Puszczykowie, którzy natychmiast udali się w jego kierunku.

Nieoczekiwany zwrot wydarzeń

Gdy kobieta zorientowała się, że została rozpoznana przez funkcjonariusza, mimo że był ubrany w strój cywilny, podjęła decyzję o ucieczce. Policjant nie zastanawiał się ani chwili i rozpoczął pościg. Uciekinierka, próbując zgubić ścigającego, wbiegła w gęste krzaki, znikając z jego pola widzenia na krótką chwilę. Nagle z zarośli dobiegł rozpaczliwy krzyk kobiety.

Akcja ratunkowa i przybycie wsparcia

Po dotarciu na miejsce, funkcjonariusz odkrył, że kobieta wpadła do zbiornika retencyjnego i nie była w stanie wydostać się o własnych siłach. Niebezpieczeństwo, w jakim się znalazła, wymagało natychmiastowej reakcji. Policjant bez wahania przystąpił do ratowania jej życia, wyciągając ją z zimnej wody. W tym samym czasie dotarł na miejsce zaalarmowany wcześniej patrol, który przejął poszukiwaną.

Konsekwencje i dalsze działania

Po upewnieniu się, że kobieta nie wymagała natychmiastowej pomocy medycznej, policjanci przeprowadzili kontrolę w bazie danych. Ostateczne potwierdzenie potwierdziło wcześniejsze podejrzenia: kobieta była poszukiwana na podstawie nakazu sądowego za prowadzenie pojazdu pomimo zakazu. Została skazana na sześć miesięcy pozbawienia wolności, które spędzi w zakładzie karnym.

To niecodzienne zdarzenie pokazuje, jak ważna jest czujność i szybka reakcja funkcjonariuszy, nawet poza godzinami służby. Dzięki ich zaangażowaniu i determinacji udało się nie tylko zatrzymać osobę poszukiwaną, ale także uratować jej życie w krytycznym momencie.

Źródło: Komenda Miejska Policji w Poznaniu – Portal polskiej Policji