Spotkanie przy muzyce: Kicin łączy mieszkańców i gości z całej Europy
Kicin na kilka dni w roku zamienia się w miejsce, gdzie muzyka, wspólna zabawa i lokalna tradycja splatają się ze sobą, przyciągając nie tylko miejscowych, ale i uczestników z różnych regionów Polski i Europy. Wydarzenie, które już od pięciu lat organizuje Stowarzyszenie na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Kicina i Okolic LEN, stało się jednym z najważniejszych punktów w kalendarzu lokalnej społeczności. W tym roku impreza przyciągnęła rekordową liczbę około 800 osób, udowadniając, że potrzeba integracji i wspólnego świętowania jest tu wyjątkowo silna.
Kulisy organizacji: dwa światy na jednej scenie
To nie jest zwykły festyn. Do sukcesu wydarzenia przyczyniają się dziesiątki wolontariuszy oraz wsparcie samorządów – gminy Czerwonak i powiatu poznańskiego. Jedną z największych atrakcji jest unikalna lokalizacja – park z malowniczym stawem, który umożliwia ustawienie dwóch scen. Jedna z nich, położona na wodzie, zapewnia publiczności niezapomniane doznania wizualne i akustyczne, tworząc wyjątkową atmosferę koncertu.
Nowi mieszkańcy, nowe znajomości
Kicin zmienia się z roku na rok – wśród mieszkańców pojawia się coraz więcej nowych rodzin. Dla wielu z nich muzyczne spotkanie jest pierwszą okazją do poznania sąsiadów i lokalnych aktywistów. Organizatorzy stawiają na otwartość i budowanie relacji. Katarzyna Romańska oraz Piotr Stańczak podkreślają, że przyjazna atmosfera i wzajemna życzliwość to największy magnes dla uczestników. W praktyce oznacza to, że nikogo nie zostawia się samemu sobie – od początku spotkania każda nowa osoba może poczuć się jak u siebie.
Program, który angażuje wszystkich
Zanim rozbrzmiały pierwsze dźwięki koncertu, mieszkańcy mogli skorzystać z bogatej oferty biesiady, przygotowanej przez Koła Gospodyń Wiejskich. Goście kosztowali lokalnych przekąsek, a dzieci brały udział w warsztatach i animacjach. Główna scena należała tego wieczoru do Julii Panek, której występ zgromadził tłum słuchaczy. Pozostali wykonawcy – Anna i Piotr Niewiedział, Jarosław Kostka oraz Anna Gołębiowska – zapewnili różnorodność muzyczną, od kameralnych utworów po energetyczne kompozycje.
Koniec pewnej formuły – początek nowych pomysłów
Zamknięcie koncertu po zmroku na wodnej scenie na długo pozostanie w pamięci uczestników. Organizatorzy ogłosili jednak, że to ostatnia edycja wydarzenia w dotychczasowym kształcie. Jak tłumaczą, chcą uniknąć powielania schematów i otworzyć się na nowe, bardziej kreatywne rozwiązania. – W czasach, kiedy różnice w społeczeństwie bywają coraz bardziej widoczne, muzyka i wspólne przeżywanie chwil stają się siłą jednoczącą ludzi – mówi Tadeusz Soiński. Stowarzyszenie już teraz zapowiada, że kolejne spotkania będą kontynuować tradycję budowania wspólnoty, ale w odświeżonej formule, odpowiadającej na potrzeby mieszkańców.
Kicin nie zwalnia tempa
Organizatorzy zapraszają do śledzenia kolejnych inicjatyw – każda z nich ma być nie tylko celebracją lokalnych talentów, ale i okazją do zacieśniania więzi w szybko rozwijającej się społeczności. W Kicinie integracja przez kulturę to nie slogan, lecz realne działanie. Dzięki temu mieszkańcy mogą być pewni, że nawet najmniejsze wydarzenie stanie się tu szansą na nowe znajomości i wspólne emocje.
Źródło: Starostwo Powiatowe w Poznaniu
