Pięknie zapowiadający się piątkowy wieczór w Bonikowie zamienił się w niecodzienną interwencję drogową. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego z Kościana, patrolując okolice, zwrócili uwagę na osobowy samochód marki Toyota. Gdy zatrzymali pojazd do rutynowej kontroli, szybko okazało się, że w kabinie unosi się intensywna woń alkoholu. Kierowca, 44-letni obywatel Ukrainy, mieszkający w Kościanie, miał 2,46 promila alkoholu w organizmie.
Kontrola ujawniła więcej niż tylko nietrzeźwość kierowcy. Mężczyzna, mimo wyraźnego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów wydanego przez Sąd Rejonowy w Kościanie, postanowił zlekceważyć prawo. W efekcie takiej postawy, został zatrzymany i już następnego dnia stanął przed wymiarem sprawiedliwości.
Nowe przepisy, surowe konsekwencje
Styczniowa nowelizacja przepisów zaostrzyła kary za jazdę pod wpływem alkoholu. Wykorzystując nowe możliwości prawne, sąd skazał 44-latka na 6 miesięcy bezwzględnej kary więzienia. Ponadto, nałożono na niego grzywnę w wysokości 10 tysięcy złotych oraz dodatkowe świadczenie na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie 5 tysięcy złotych. Dodatkowo, sąd orzekł dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Bezpieczeństwo na drodze
Takie incydenty jak ten z piątkowego wieczoru pokazują, jak niebezpieczne mogą być decyzje kierowców, którzy siadają za kierownicę po alkoholu. Wypadki drogowe, do których mogą prowadzić takie sytuacje, stanowią realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu. Szybka reakcja wymiaru sprawiedliwości na złamanie przepisów to ważny sygnał, że takie zachowania nie będą tolerowane.
Źródło: Aktualności Policja Wielkopolska
