W miniony wtorek, w mieście Szamotuły, doszło do nietypowego zatrzymania. Policjant drogówki, aspirant sztabowy Maciej Kałek, spostrzegł na ulicy mężczyznę, którego wygląd wzbudził jego podejrzenia. Znając lokalne środowisko, funkcjonariusz miał powody przypuszczać, że może to być poszukiwana osoba. Zawiadomił więc dyżurnego, który niezwłocznie skierował na miejsce patrol.

Nieoczekiwane spotkanie na ulicy

Asp. szt. Kałek kontynuował obserwację podejrzanego, który przemieszczał się wzdłuż ulicy 3 Maja. Zaniepokojenie funkcjonariusza wzrosło, gdy mężczyzna skręcił w kierunku bloków przy ulicy Świętego Stanisława. Aby nie stracić go z oczu, postanowił podjąć interwencję. Działając szybko i skutecznie, ujął mężczyznę, po czym przekazał go przybyłym na miejsce policjantom z lokalnego patrolu.

Potwierdzenie przypuszczeń

Po zidentyfikowaniu mężczyzny, przypuszczenia asp. szt. Kałka znalazły potwierdzenie. Zatrzymanym okazał się 40-letni mieszkaniec Szamotuł, poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Obornikach. Powodem poszukiwań była konieczność odbycia kary pozbawienia wolności za przestępstwo związane z niealimentacją, opisane w artykule 209 Kodeksu Karnego.

Zakończenie akcji

Po przekazaniu zatrzymanego odpowiednim służbom, mężczyzna został przetransportowany do zakładu karnego, gdzie rozpocznie odbywanie zasądzonej kary. Cała akcja, dzięki czujności i szybkiemu działaniu policjanta, zakończyła się sukcesem, zapewniając bezpieczeństwo lokalnej społeczności.

Źródło: Policja Wielkopolska