Policja z Wrześni zatrzymała dwóch obywateli Ukrainy, którzy – pomimo sądowych zakazów – kierowali samochodami i spowodowali kolizje na lokalnych drogach. Obie sprawy miały miejsce w odstępie niespełna doby i wywołały duże poruszenie wśród mieszkańców regionu.
Dwóch kierowców, dwa niebezpieczne incydenty
Pierwszy incydent został odnotowany 25 stycznia w Słomowie, gdzie młody kierowca Mercedesa na łuku drogi stracił panowanie nad autem i uderzył w ogrodzenie prywatnej posesji. W wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń, jednak na jaw wyszło, że 30-letni sprawca, choć był trzeźwy, posiada aż cztery aktywne zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mimo to zdecydował się wsiąść za kierownicę.
Kolejne wydarzenie miało miejsce dzień później, 26 stycznia, w Nowym Folwarku. Około godziny 7:00 na skrzyżowaniu ulic Jeziora i Leśna doszło do zderzenia Citroena C5 z Hyundaiem IX20. Przyczyną kolizji było niedostosowanie prędkości do warunków pogodowych przez kierowcę Citroena – 55-letniego obywatela Ukrainy. Policjanci ustalili, że był trzeźwy, jednak prowadził pojazd mimo dwóch nadal obowiązujących zakazów. Natomiast kobieta prowadząca Hyundaia posiadała ważne uprawnienia do kierowania.
Policja i sąd reagują błyskawicznie
Obaj kierowcy zostali natychmiast zatrzymani i przekazani do dyspozycji sądu rejonowego we Wrześni. Sprawy rozpatrzono w trybie przyspieszonym, co pozwoliło na szybkie ukaranie sprawców. 30-latek z Słomowa został skazany na rok pozbawienia wolności oraz objęty 10-letnim zakazem prowadzenia pojazdów. Z kolei 55-latek z Nowego Folwarku otrzymał wyrok 10 miesięcy więzienia i 6 lat zakazu prowadzenia.
Kary finansowe i dodatkowe konsekwencje
Oprócz wyroków więzienia, sąd orzekł wobec obu sprawców również kary pieniężne. 55-letni kierowca Citroena został dodatkowo obciążony mandatem w wysokości 1500 zł oraz otrzymał 10 punktów karnych za spowodowanie kolizji. Takie sankcje mają na celu nie tylko ukaranie, ale również prewencję podobnych wykroczeń w przyszłości.
Nowe przepisy zaostrzają kary
Należy zwrócić uwagę, że do obu zdarzeń doszło na krótko przed wprowadzeniem nowych regulacji prawnych. Od 29 stycznia obowiązują bowiem znacznie surowsze przepisy – za prowadzenie pojazdu mimo sądowego zakazu grozi teraz nie tylko bezwzględne więzienie, ale i dożywotni zakaz kierowania samochodami. W przypadku obu zatrzymanych wyroki zapadły jeszcze według wcześniejszych reguł, co prawdopodobnie oszczędziło im jeszcze surowszych konsekwencji.
Sprawy z Słomowa i Nowego Folwarku są wyraźnym sygnałem, jak poważnie organy ścigania i sądy traktują łamanie zakazów prowadzenia pojazdów – zwłaszcza, gdy kończy się to zagrożeniem dla innych uczestników ruchu drogowego.
Źródło: Policja Wielkopolska
