W nocy z 30 września na 1 października różne instytucje w Polsce, w tym jednostki Policji, Służby Ochrony Kolei oraz Centrum Zarządzania Kryzysowego w Poznaniu, stanęły w obliczu poważnego zagrożenia. Wszystko za sprawą serii wiadomości email zawierających groźby użycia materiałów wybuchowych. Autor jednej z nich, podszywając się pod ucznia, sugerował, że może dojść do eksplozji w jednej z klas szkolnych. Inna wiadomość ostrzegała przed możliwością detonacji na dworcu głównym PKP w Poznaniu oraz na pobliskich peronach. Żądanie okupu wynosiło 300 tysięcy złotych, które miały być pozostawione w parku na poznańskim Strzeszynie.
Reakcja policji i działania prewencyjne
Policja zareagowała błyskawicznie, traktując zagrożenie z pełną powagą. Na miejscu pojawili się policyjni pirotechnicy oraz przewodnicy z psami szkolonymi do wykrywania materiałów wybuchowych. Dokładnemu przeszukaniu poddano szkołę, dworzec kolejowy oraz przyległe perony. Po starannej inspekcji potwierdzono, że nie odnaleziono żadnych materiałów wybuchowych i ewakuacja nie była potrzebna.
Zatrzymanie podejrzanego
Równolegle z działaniami zabezpieczającymi, policja rozpoczęła intensywne śledztwo w celu zidentyfikowania autora fałszywych alarmów. Specjaliści z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, we współpracy z policjantami z Komisariatu Poznań – Wilda, zajęli się analizą zebranych dowodów. Już tego samego dnia udało się zidentyfikować i zatrzymać 19-letniego mieszkańca powiatu nowotomyskiego. W jego domu zabezpieczono urządzenia elektroniczne, które zawierały dowody obciążające.
Skutki prawne i społeczne
Zatrzymany nastolatek został osadzony w policyjnej celi, a następnie przewieziony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty związane z wywołaniem fałszywego alarmu. Za takie przestępstwo grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Policja przypomina, że każdy sygnał o zagrożeniu jest traktowany z najwyższą powagą. Fałszywe alarmy nie są i nigdy nie będą traktowane jako żarty, ponieważ angażują służby, które w tym czasie mogłyby być potrzebne tam, gdzie dzieje się coś naprawdę niebezpiecznego. Odpowiedzialność za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji jest poważna i wiąże się z dotkliwymi konsekwencjami prawnymi.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Poznaniu – Portal polskiej Policji
